La Cumbrecita, czyli kanaryjska loża VIP

Mówi się, że gdyby Caldeira de la Taburiente (największy krater La Palmy) była audytorium, la Cumbrecita stanowiłaby miejsce VIP. Tak rozległy rozpościera się z niej widok na powulkaniczny basen o ponad sześciometrowej średnicy. Znajduje się u kresu wąskiej cieśniny, która ucina się nagle, zawisając nad przepaścią, ukazując jednocześnie wyścielony wąwozami i ubarwiony licznymi sosnami krater. […]

Ukuli Bula, czyli matura Hamerów

Kasztany dawno już przekwitły a polscy maturzyści z dyplomami w dłoniach spokojni, że zdali egzamin dojrzałości, mogą kontynuować edukację. Okazuje się, że w niemal każdej kulturze istnieje rytuał inicjacyjny, pieczętujący wkroczenie w dorosłość. U nas jest to egzamin z wiedzy, którą nabyło się w szkole, u etiopskiego plemienia Konso trzeba podnieść nad głowę sporych gabarytów […]

Papua. Kanibale, koteki i… klapki Kubota

No, to w drogę! Na polonijnym portalu www.dobrapolskaszkola.com już ponad miesiąc temu pojawiła się pierwsza część naszych podróżniczych przygód. Opowiedziałam wszystko z detalami Karinie Bonowicz a ona pięknie ubrała to w słowa. Zaczęłyśmy od tego, co też nam się z Tomkiem przytrafiło w Papui. Sama dorzuciłam dokumentacjo-ilustracje w postaci zdjęć. Będą kolejne historie, obiecuję. Jeśli jeszcze […]

W krainie małpiego jaja, czyli co się kryje w pagodach Mrauk U

Birmańskie świątynie przywołują najczęściej na myśl Bagan, złotą pagodę w Yangonie czy Mahamuni  w Mandalay. Założę się, że mało kto pomyśli o Mrauk U, dawnej stolicy królestwa Rakhine (albo Arakan). Mimo tego, że jest ono kompleksem archeologicznym mogącym się szczycić ponad setką imponujących świątyń, przy dobrych wiatrach odwiedza je zaledwie 5000 turystów rocznie. Dlaczego? Zrozumieliśmy to, kiedy […]

Wielki powrót, czyli jak Birma wita Buddę

Bagan to miasto niezwykłe – wyścielone tysiącem pagód, pełne uśmiechniętych ludzi i słynne z zapierających dech w piersiach wschodów i zachodów słońca…  Chyba nie mogłam sobie wymarzyć lepszego miejsca, by świętować wielki powrót Buddy. Thadingyut to dla buddystów w Mjanmie czas szczególny. Dosłownie określa on nazwę siódmego miesiąca birmańskiego kalendarza, dla nich jednak to przede wszystkim […]

Nudle o piątej, czyli Chinatown w Yangonie

Duże miasta omijam zazwyczaj wielkim łukiem. Przytłaczają mnie wielopiętrowe wieżowce, ogromna liczba samochodów czy skuterów na kilkupasmowych skrzyżowaniach, dusi smog przybierający czasem takiej gęstości, że mogłabym przysiąc, że widzę skład powietrza, denerwują rozbiegane we wszystkie kierunki dzikie tłumy a fakt, że krzyk klaksonów skutecznie zagłusza najmniejszą nawet próbę refleksji, do ostatka odstręcza mnie od wizyt w podobnych zakątkach. Do […]

Mentawai, czyli szamani, duchy i tatuaże

Dobiega północ. Aman Souromut, wiekowy  acz niewielki mężczyzna nabija trzynastą już tego wieczoru lufkę tytoniem, kaszlając przy tym sowicie. Wyjmuje z przymocowanego u pasa woreczka kępkę suchych liści i z namaszczeniem liże brzeg bibułki, by na ślinę zamknąć tytoniowa tutkę. Soromut ma twarz mędrca i śmiejące się oczy. Wąskie biodra przepasa mu szara spódniczka, która […]

W Wenecji warto się zgubić…

Nie wiem, skąd wynikają moje dotychczasowe uprzedzenia do Wenecji, ale naprawdę lata całe nie mogłam się przełamać, żeby się tu wybrać. Teraz siedzę z rozdziawioną buzią, popijam najlepsze w świecie espresso i po prostu się zachwycam. Zauroczyła mnie sredniowieczna architektura, wąskie uliczki, odbijający się echem po kanałach donośny śpiew gondolarzy, tartinki z prosciutto, spritz z aperolem i […]

Kayan, czyli ciężar który nie mierzy się tylko w kilogramach

O kobietach Kayan mówi się często, że to więźniarki własnych obręczy. Te piękne panie, od wieków kultywujące tradycję zakładania miedzianej spirali na szyję, mimo niewygód i represji, które spotkały je z jej powodu, wcale nie mają zamiaru jej zdjąć. Dlaczego? W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie udaliśmy się do Kayan State w Birmie, skąd właśnie pochodzą. Legenda […]

Little Himalaya – trekkingowa relacja z Kalaw

Kalaw to spokojne, leżące na wysokości 1230 m n p m, górskie miasteczko, położone w centralnej Birmie, które od kilku lat jest najpopularniejszą bazą wypadową dla sympatyków trekkingu w kierunku Inle Lake. Dlatego tez nazywa się je często „Little Himalaya”. Agencje trekkingowe są tu liczniejsze niż hotele, dosłownie na każdym rogu możemy być pewni, że […]